oczyms blog

zwrotów nie przyjmujemy

przez , 18.lip.2016, w Bez kategorii

Oddałam serce. Teraz mi je zwrócono. Wywrócone do góry nogami. Wymięte z góry na dół. Na dół.

Ciężko tak, kiedy to serce znów ma być tylko moje. Cię…ż…ko(cham) wciąż.

Pociachałeś to serce i dajesz spowrotem – baw się sama. Pociachałeś moją przestrzeń. W tej wielowymiarowości wydaje się jeszcze bardziej pusta.

Krzyknęłabym – nie wracaj mi serca, wróć razem z nim!Poskładaj, bo tylko Ty to potrafisz. Tylko Ty jesteś daleko. Masz swoje serce. Wystarczy, co? Pełno Cię tu. Pełno było Cię tam. A mnie nie ma.

Zostaw komentarz więcej...

your wish.

przez , 30.mar.2013, w Bez kategorii

Myślę, że spotkała mnie zasłużona kara. Pchałam się w ogień, mam rany. Tak to działa. Czuję tylko, że sie mogę nie pozbierać, że ponoszenie konsekwencji poniesie mnie gdzieś, skąd nie ma wyjścia.

 

Nie mogę prosić o litość, współczucie, wyciągnięcie ręki. Rozstrój głowy, żołądka, rozstrój świata. Tak po prostu, bezwzględnie… Jak nigdy nikt. A ja naprawdę dałam to, co miałam najlepsze.

W.

Zostaw komentarz więcej...

jak początek umierania.

przez , 18.mar.2013, w Bez kategorii

Trzask zamykanych drzwi. Brzdęk wyrzucanych kluczy. Tajemniczy ogród i znów nie rozumiem.

Nie chcę wiedzieć. Czuję, potrzebuję. Co wolno, a czego nie? Czarne czy białe?

Silna, silna, silna, ale już nie chcę. Przeżyć życie i wiedzieć. Nie pękać. Nie obijać się. Nie błądzić aż tak bardzo.

Ufać, nie jak Zabłocki.

Potrzebować, być potrzebną. Wiedzieć, móc, mieć pewność.

Lista życzeń długa. Wiem. Popażona czy nieskażona?

Nie oceniajcie mnie. Moje puzzle. Chętnie je oddam.

Dlatego że nie jest proste? A co jest?

Łapać życie za nogi…
Tylko czemu one tak często śmierdzą?

Zostaw komentarz więcej...

z najlepszymi życzeniami

przez , 08.sty.2013, w Bez kategorii

Kiedy składałam komuś życzenia, zawsze mówiłam „spełnienia marzeń”, bo uważałam, że to najlepsze, czego mogę życzyć. Dziś już nie wiem. Marzenia się spełniają, ale nie przynoszą nic dobrego. Czy warto więc marzyć, skoro sami nie mamy pojęcia co się za tymi marzeniami czai?

Grunt usunął mi się spod nóg, nic nie wiem, nic nie chcę.

Zostaw komentarz więcej...

dawno.

przez , 08.sty.2013, w Bez kategorii

Rzeczywistość dawno nie przerażała mnie, tak jak dziś.

Zostaw komentarz więcej...

365d

przez , 03.paź.2012, w Bez kategorii

Dzień po strasznej nocy. Byle się nie dać i iść dalej. Chłodny poranek, pusta, wtedy obca ulica. Placki ziemniaczane, kroki i przyjazne głosy.

 

To jest tu, tamto tam. Spacer, spokój, stres. Fontanna. I ten uśmiech… Dzień, który miał przynieść zmiany.

 

Mam te chwile w sobie. Żywe, jak mało które. I chciałabym zatrzymać na zawsze. Mam powód, by pamiętać. Mam pretekst, by zapomnieć.

Nie wiem, co teraz jest dobre, a co złe. Wiem, że wtedy było zwyczajnie pięknie. Intuicja podpowiadała mi dziwne rzeczy. Uczyniła ufną, kazała się otworzyć. Może to nie intuicja, a zwykła potrzeba? I to wtedy vs. teraz. Nie byłoby teraz bez wtedy.

 

Kocham Cię – chociaż zawsze uważałam, że to takie banalne.

Zostaw komentarz więcej...

Pocztówka

przez , 23.wrz.2012, w Bez kategorii

Kraków znaczy upadek. Tu się zderzam regularnie.  TytoOń.

 

Teraz jestem tu. Za chwilę będziesz Ty. Pewnie pojawi się jakaś ona.  Mój wschód okaże się zachodem.  Schyłkiem. [zabierzesz mi się].

Od czasu do czasu myślę nad wyrwaniem tego ciała obcego. Nie działa na mnie dobrze, uwiera, doprowadza do gorączki. Gore jak czapka.  Tylko obecnie stale wymyślam nowe zastosowanie. Boję się operacji wyrywania. Rwę włosy z głowy, że mogę stracić to nic. To nic.

 

Zabieram Cię w każdą podróż. Wszędzie jesteś mi bliski. Nieważne jak daleko. I oddalasz się.

 

Dowiedz się, powiedz. Odwiedź.

(od odwodzić, nie: odwiedzać).

 

Niepotrzebna wcale mi.

Jak nowe szaty cesarza.

Zostaw komentarz więcej...

Bagno.

przez , 03.wrz.2012, w Bez kategorii

Grzęznę. Grzecznie grzebię. W iskrach, które tylko ja zdaję się dostrzegać. Strzeż mnie! Przed tym, czego nie ma i nie będzie.

Wiem, że to się skończy, jednak przedłużam tę agonię, stwarzając sobie nadzieję od nowa. Znikasz. Znikniesz.
Łączy nas tylko sieć. Telefon. Przypadek. Nadmiar wolnego czasu. Wkładam głowę w przyszłość, która nie nastanie. Wyrzucam teraźniejszość, bo jest taka pusta.

Coraz bardziej.

Gdzieś w środku wierzę. Wierzę, bo czuję. Jak nigdy przed. I nie chcę żadnego po. A nadejdzie….

Zostaw komentarz więcej...

znak przestankowy.

przez , 13.maj.2012, w Bez kategorii

Postawiłam kreskę, odcięłam się i to wiem na pewno.

Czasem czuję żal, że się tak po prostu poddałam, oddałam Cię, postawiłam za tą kreską.

Czasem czuję żal, bo mimo że wygrałam te walkę, to moją jedyną nagrodą jest pustka.

Wspominam.
Ale to już było.

Istnieją czasowniki,  które nie odmieniają się przez wszystkie osoby.

Ja jestem.

Ty jesteś.

Ona jest.

—————–

My – …. .

 

Nawet przestałam marzyć.

Zostaw komentarz więcej...

syndrom odstawienny

przez , 11.mar.2012, w Bez kategorii

Asymetria
znaczeń. Krzyknęłabym, ale w próżni dźwięk się nie rozchodzi.
Pewnie to specjalnie tak zostało urządzone, bo głupio by było,
gdyby oprócz pękniętego serca, zaczęły pękać jeszcze bębenki.
A tak w uszach bębni tylko cisza. I szelest papierka.

 

 

 

 

Dzieci
się rodzą, świat się kreci, a ja stoję. Tak zostanę.

Proste
szczęście, sczeznę tu.

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...